Siedziałam w swoim wypasionym pokoju i się po prostu nudziłam. Byłam w tym świecie, który stworzyłam już od kilkunastu dni. I jakby nie patrzeć, byłam tu sama. Moje bestie nie były dobrą kompanią.
Może wrócę na trochę do normalnego świata...?
Poderwałam się i już miałam otworzyć portal, gdy usłyszałam wrzask, albo raczej pisk. Chyba... Ludzki...
Natychmiast pobiegłam w tamtym kierunku.
A na miejscu...
Musiałam mieć trochę głupią minę, gdy zobaczyłam tego chłopaka i biegnącą do mnie bestyjkę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz