- Poradzę sobie sama. Na razie idź się trochę rozejrzyj, lepiej żebyś się nie zgubił. No i nie łazić mi w nocy. - powolutku polazłam do swojego pokoju. Padłam na łóżko jak naleśnik i westchnęłam. Ludzie, niech to przestanie boleć...
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz