Chimera zaczęła ocierać się o moją dłoń.
- Może mi powiesz, co tu robisz, czemu atakujesz mojego zwierzaczka, i wogóle czemu tak się drzesz?! - warknęłam, głaskając mój skarb.
Chłopak patrzył na mnie jak na dziwaka.
Przyznaje, niesamowite, że on również władał żywiołem, ale...
- Odpowiesz mi wreszcie?
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz