wtorek, 15 września 2015

Od Atosa CD Nemidith

Spojrzałem na nią, odezwać się? A co jeśli to ją zezłości i znowu wpadnie w szał? Nie jest jeszcze do końca przytomna. Podam jej zioła i wyjdę, będę zaglądał co dwie godziny czy nic się nie zmieniło...
Wziąłem z szafki miseczkę i napoiłem ją herbatą ziołową, miała na celu wzmocnienie i zapobiegnięcie starszemu bólowi. Nie znaczy to, że nie będzie nic czuła, jakiś dyskomfort pozostanie, poza tym ta ręka może być już do końca jej życia mniej sprawna niż druga. Oby to nie wpłynęło na jej moce. Westchnąłem i wziąłem na kolana chimerę, najwyżej odgryzie mi głowę. Zacząłem ją miziać.

< Nemi? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate