- Czy wiesz, że nie otworzysz tych drzwi bez mojej zgody? - podążyłam za nim. - Zanim stąd pójdziesz, chce znać dokładny powód, dlaczego, według ciebie, warto jest wrócić do tamtego świata. - przystanęłam. Chłopak był uwięziony pomiędzy mną a drzwiami, które się nie otwierają. Zachichotałam. Można go troszkę podręczyć...
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz