-Zostaw, idź. Nie przejmuj się mną.-Odepchnąłem ją lekko i skuliłem się pod kocem. Nie potrzebuję łaski, dam radę. Nie musi się mną martwić.-Twoja rana, co z nią? Jak się czujesz?
< Nemi? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz