- Zacznę tak: bardzo dobrze, że się mnie boisz, z twoją słabą kontrolą nad powietrzem nie masz ze mną szans, zaatakowałeś chimere, a w ogóle to jak możesz chcieć wrócić do miejsca, gdzie tacy jak my są traktowani jak śmiecie i zagrożenie? - pochyliłam się nad nim, zakładając ręce na piersi.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz