Obserwowałem jej kształty zadowolony z mojego ukrycia. Całkiem ładna i z charakterkiem. Chciałem się lepiej przyjrzeć więc przysnąłem się bliżej końca gałęzi. Na moje nieszczęście spadłem do wody....
Uciekałem przed tą wściekłą kobietą w stronę wciąż otwartego portalu. W ostatniej chwili umknąłem do znanego mi świata i pustelnika. To było straszne, ale warte swojej ceny.
< Nemidith? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz