-Wiesz co, może już wystarczy? Dam radę, wytrzymam już te dziwne zimno. Nie jest znów tak źle.-Odparłem. Jakoś tak wyszło, że chcąc sięgnąć do kieszeni położyłem jej dłoń na biodrze, mmm...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz