Przebrałam się, po czym wyszłam na zewnątrz, opierając się na jednej z większych chimer.
W domu było pusto, ani śladu po Atosie. Powoli obeszłam wszystkie korytarze, następnie zaczęłam szukać go na dworze.
Widząc jego próby musiałam się zaśmiać...
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz