Teraz to mnie wkurzył!
Szybko usiadłam, i już moment później skuliłam się w porwie nagłego bólu. Ze świstem wypuściłam powietrze z ust. Mimo to warknęłam.
- Weź się odczep! Ciągle się tylko czepiasz, i czepiasz, i czepiasz! Nie mogę brać tabletek, bo tracę wtedy kontrolę! - wciąż podminowana wstałam i nagle zakręciło mi się w głowie, a po ramieniu i plecach rozlało się coś ciepłego.
I tyle z tego pamiętam....
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz