Grrr... Chciałam go z siebie zepchnąć, ale niestety w sile fizycznej mnie przewyższał. Nawet moja Chimera nie chciała mi pomóc, wyczuła całą sytuację. - Nie prosiłam cie o pomoc... - warknęłam, gdy wreszcie mnie puścił.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz