Chciało mi się pić, a i tak już gorzej być nie może... Posłusznie się napiłam. - Okropnie. - mruknęłam. - Ale ostrzegam... Jeśli kiedykolwiek komukolwiek o tym powiesz to nie żyjesz! - ostrzegłam go, lekko się rumieniąc.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz