- Za późno! - pstryknęłam go w czoło, i to dość mocno, posyłając iskrę elektryczności.
Wstałam i obejrzałam się. Wszystko było pokryte kryształkami lodu. Ludzie...
Wyciągnęłam przed siebie ręke i zamknęłam oczy. Kawałki lodu zaczęły lewitować w kierunku mojej dłoni, tworząc jeden większy kryształ, który wreszcie wniknął w moją dłoń.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz