Nerwowo przełknęłam ślinę. O nie, on znowu jest za blisko!
- Nnigdzie z tobą nie idę! - chciałam go odepchnąć, ale ręką wciąż mnie bolała. Nie miałam z nim szans. - Ppuść mnie! Natychmiast! - nakazałam władczym głosem, który brzmiał dziwnie piskliwie.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz