niedziela, 1 listopada 2015

Od Nemidith CD Atosa

Spojrzałam na niego wściekle.
- A co ci do tego? - wsadziłam chimere do kieszeni i sprawiłam, że gałąź uchyliła się do ziemi. Poszłam dalej w las, nad urwisko. Nie zatrzymując się przeszłam nad krawędzią, a pod moimi stopami ukazały się migoczące kręgi gęstego powietrza niczym schody. Parę metrów dalej usiadłam i, mówiąc krótko, strzeliłam focha.

< Atos? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate