Zaszyłam się w swoim gniazdku, jakim był mój pokój, ściągnęłam z łóżka koc i usiadłam pod oknem, po czym nakryłam się na głowę. Za pomocą pilota otworzyłam szafkę i włączyłam telewizor - tak, mam takie nowości - i włączyłam sobie horror. Czas się odstresować.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz