-Gdzie znów idziesz? Bieganie za Tobą męczy kobieto. Nie jestem bogiem jak Ty, używanie mocy mnie męczy.-Odparłem i przyciągnąłem ją do siebie. Spojrzałem na nią z góry.-Więc wracasz ze mną.
< ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz