Ale miło... Czułam, jak ciepłe uczucie rozchodzi się po moich plecach. Wiedziałam, że zaczęłam mruczeć niczym kot. Odwróciłam się w kierunku ciepła i przylgnęłam do jego źródła. Ale coś gdzieś tam głęboko w mojej świadomości coś na mnie wrzeszczało, próbując uświadomić mi czym jest to ciepło, ale jak na razie miałam to głęboko gdzieś.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz