-Cicho, czego się wydzierasz?-Spojrzałem na nią. Ona na to zaczęła jeszcze głośniej. Nożesz... Mówisz babie cicho, a ona jeszcze głośniej. Musiałem jakoś ją uciszyć, więc moje usta złączyły się z jej w pocałunku.
< ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz