Zadrżałam, czując nagły, ostry chłód. Zaczęłam drżeć, rozpaczliwie czepiając się źródła tego mojego źródła ciepła. - Ja... Nie chce być sama... Nie... NIE...! - czułam ciepłe strumienie łez na swoich policzkach.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz