Trochę się przebudziłam. Czułam, że mam zamrożony mózg. Musiałam się wygrzać i odespać. Uniosłam głowę i spojrzałam na drzwi. Jak przez mgłę widziałam, że ktoś leży w drzwiach.
- Cicho być, ja się właśnie odmrażam. - odwróciłam się do niego plecami i otuliłam przykryciem. Właściwie mogłam się sama z siebie rozgrzać, ale nie miałam siły.
< Atos? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz